Namacalne, Naukowe Dowody dla Sensu Wiary w Boga!
_______________________________________________________________________________________________________________________________________________
Krytyka Deistycznego-Ewolucjonizmu
i Opinii pana dr. F. Collinsa:
W jednym z wywiadów, jak i w innych podobnych pan dr. Francis Collins (jeden z
bardziej uznanych genetyków i ekspert w odniesieniu do Genomu Ludzkiego
używa kilku konkretnych w jego mniemaniu argumentów na zdyskredytowanie
teorii Kreacjonistycznej w przyrodzie. Twierdzi on, że ewolucja jest jakoby
najbardziej zasadnym tłumaczeniem na to, że Bóg nie tworzył przyrody,
a jedynie
stworzył On prawa w kosmosie do jej samoistnego powstania poprzez tą że
samodzielną już ewolucję
. Taką postawę określa się dzisiaj mianem
„teistycznego ewolucjonizmu”, a w przypadku dr. Collins’a dokładniej mówiąc:
„deistycznego ewolucjonizmu”, który przyjmuje stworzenie Wszechświata przez
Boga nadającego mu pewne prawa skutkujące następnie samodzielnym
procesem ewolucji biologicznej, już bez udziału Stwórcy.
Na poparcie swojej
tezy, między innymi wysuwa on tam takie oto argumenty, jak;

  • Dzisiejszą genetyczną [wątpliwą zresztą względem precyzyjności]
    możliwość prześledzenia DNA aż do wspólnego przodka i
    podobieństwa w Genomie.

  • łtora miliardowy wiek Ziemi.

  • Czy też stwierdzenie, że nikt z naukowców według jego wiedzy nie
    ucieka z szanowanego obozu ewolucji chemicznej.

Postarajmy się, więc prześledzić tu owe argumenty i odpowiedzieć na nie.
Ustosunkowując się na początku do pierwszego argumentu, w którym to pan
Collins sugeruje
wspólnego przodka postaram się odpowiedzieć na ten
argument przez analogię, gdyż taki przykład wydał mi się najbardziej obrazowym i
zasadnym dla tejże odpowiedzi.

Wyobraźmy, więc sobie wspaniały Legoland w Danii, do którego to pewnego
dnia wybrał się pewien ojciec z małym Jasiem. Postanowili oni zbudować tam z
klocków Lego imponujące lotnisko, a w nim wspaniały samolot. Do tego celu
dostali oni ogromne pudło klocków Lego. Wszystkie te klocki dla identyfikacji były
też ponumerowane od jednego i aż do parotysięcznego numeru. Jedne, jak
wiemy były najmniejsze (te były z najwyższymi numerami) i te właśnie najlepiej
służyły do budowy skomplkowanego w budowie samolotu. Inne znów (z niższymi
już numerami) były bardziej podłużne, które za to znakomicie posłużyć mogły do
budowy budynków. A wśród nich były i takie (z najniższymi numerami), które są
najbardziej płaskie i te znakomicie służyć mogły do budowy podłoża i płyty
lotniskowej.

Niestety mały Jaś zmęczony podróżą i wrażeniami oraz nie przespaną wcześniej
nocą usnął niebawem po przybyciu do Legolandu, a w tym czasie jego ojciec
zabrał się tam do budowania wspomnianego lotniska. Po przebudzeniu się mały
Jaś spostrzegł, że lotnisko już istnieje, a w nim również wspaniały samolot. Jaś
nie mógł wyjść z podziwu dla tego zrealizowanego już projektu. Zapytał, więc
ojca: -
I ty to sam tatusiu wszystko zbudowałeś i jedynie z samych tylko klocków
Lego? Jak ty to zrobiłeś?
- Odpowiedział mu ojciec: - ależ jakże, mój synu.
Widzisz Jasiu, głównie z tych najbardziej płaskich klocków z najmniejszymi
numerami najpierw zbudowałem podłoże dla całego lotniska. W większości z
tych grubszych klocków ze średnimi numerami zbudowałem następnie wszystkie
budynki lotniskowe, a tych najmniejszych i z najmniejszymi numerami najwięcej
użyłem do skonstruowania precyzyjnego samolotu, który tam umieściłem.
Ale
jak widzisz wszystko to powstało z jednych i tych samych klocków
, czyli klocków
Lego.

W odpowiedzi do wywodów Collinsa odnośnie genetycznej możliwości
prześledzenia DNA aż do jednego wspólnego przodka i istniejących podobieństw
w genomie, powstają tu, więc w tejże analogii dwa zasadnicze pytania, a
mianowicie:
- Czyż ojciec Jasia nie użył do budowy wspomnianego tu lotniska, a w nim
również samolotu, jednych i tych samych klocków „Lego”? Tyle, że jedne płaskie
z najniższymi numerami posłużyły mu najwięcej do budowy podłoża, drugie
grubsze ze średnimi numerami do budowy budynków i na końcu tych
najdrobniejszych najwięcej użył on do precyzyjnej budowy wspaniałego
samolotu? Te ponumerowane klocki też można oczywiście prześledzić do
pierwszego
i takiego samego klocka „Lego” użytego do tej budowli jak i inne
użyte klocki w pozostałych elementach jego budowy
{w owej analogii do
wspólnego przodka}
, a zaczynając ten proces właśnie od samolotu, który
powstał na samym końcu. I tak też w samolocie, jak i budowlach oraz owej płycie
lotniskowej i podłożu znajdziemy w końcu jedne i te same klocki „Lego”, tyle, że z
różnymi ich numerami.
Czy fakt ten zarazem implikuje nam to, że ojciec Jasia nie zbudował,
tudzież nie mógł zbudować z nich podłoża, budowli lotniskowych,
samolotu i w rezultacie całego tego lotniska?

- Powstaje tu również i drugie pytanie;
- Czy ojciec Jasia rozrzucił te
wszystkie klocki na podłodze, a potem również się zdrzemnął i czekał aż one
same się poukładają i zbudują całe to wspaniałe lotnisko?

Aha, i jeszcze jedno: Argumentacja dr. Collins’a odnośnie wspólnego przodka
oprócz podobieństwa w Genomie względem klasyfikacji molekularnej,
(które to
już wytłumaczyłem powyżej poprzez analogie do klocków Lego)
w głównej
mierze opiera się o tzw. „
junk DNA”, czyli jakoby zbędne, a odkryte sekwencje
DNA, tudzież tzw. błędne geny
(a których to, apropos, owa "doskonała" ewolucja
jakoś nie zechciała usunąć jako zbędnych???, w jej „doskonałym” procesie
wciąż trwającej eliminacji i dopasowywania???).
No, ale skoro uznane, że
zbędne, więc według tejże dedukcji nie pozyskane w procesie „doskonałej”
ewolucji, lecz zapewne odziedziczone gdzieś tam aż od pierwszego, wspólnego
przodka. Postępując za wnioskiem dr. Collinsa, stajemy przed pytaniem po cóż,
więc Bóg miałby doczepiać te zbędne sekwencje DNA? Jeżeli już to jest to jednak
nader słaba argumentacja
naukowa Collinsa, gdyż już w samym założeniu
zakrawa bardziej na teologiczną, a nie naukową. A znów z drugiej strony w
obliczu ciągłych odkryć, te niepotrzebne jakoby sekwencje DNA i pseudo-geny,
coraz bardziej okazują się być
nie aż takie znów zbędne!
Bóg w Księdze Rodzaju wyraźnie mówi do nas, panie Collins, że zanim stworzył
On człowieka z podobnych elementów,
(jakie to są i w ziemi), najpierw stworzył
również wszystko inne oraz i zwierzęta!

Odpowiadając natomiast na drugi argument Collins’a dotyczący rzekomej
pewności, co do półtora miliardowego okresu istnienia Ziemi, najtrafniej chyba
odpowiem znów słowami byłego
laureata nagrody Nobla w medycynie,
biochemika: Ernsta Boris Chain’a,
(którego zresztą już przytaczaliśmy w tym
opracowaniu)
, lecz którego to słowa niewątpliwie wciąż w tej mierze są aktualne i
który oświadczył:
“Laboratoryjna synteza nawet najprostszej komórki jest po prostu niemożliwa, a
wyobrażenie człowieka, że może konkurować z Bogiem jest absurdalne.”
“Prędzej uwierzyłbym w bajki niż w takie szalone spekulacje. Od lat mówię, że
spekulacje na temat pochodzenia życia nie prowadzą do żadnego użytecznego
celu, jako że nawet najprostszy żywy system jest o wiele bardziej złożony niż to,
co można by zrozumieć na poziomie niezmiernie prymitywnej chemii, którą
stosują naukowcy w swych
próbach wytłumaczenia tego, co – [panie Collins] -
niewytłumaczalne i
co miało się wydarzyć miliardy lat temu. Boga nie da się
ominąć wymówką opartą na tak naiwnym myśleniu.”
cytowany w Ronald W. Clark, “The Life of Ernst Chain (London: Weidenfield & Nicolson, , str. 147-148

I to jest chyba najbardziej słuszna i logiczna odpowiedz w tej kwestii!

Co zaś do oświadczenia doktora Collins’a, iż nikt obecnie nie ucieka z obozu
ewolucjonistów odpowiem, tak:
Na końcu tego opracowania dla przykładu przytaczam nazwiska około 40
naukowców nauk ścisłych - biologii, genetyki, antropologii, również z
prestiżowych uczelni jak: np. Harvard, Berkeley, Purdue, Cornell. Są to osoby,
które już dawno podpisały długą listę nazwisk „
naukowców sprzeciwiających się
teorii darwinizmu
”. Zamieściłem tam przykłady nazwisk 10 genetyków z tytułami
profesorów i doktorów nauk, ze 20 z tytułami profesorów i doktorów biologii
molekularnej (wykorzystującej w badaniach genetykę) oraz paru antropologów.
Jestem przekonany, że jako naukowcy tak wysokiego formatu w tym zakresie,
swoją wiedzą o DNA czy możliwościach ewolucji również nie ustępują wiedzy
pana dr. Collins’a. Te 40 przykładów to zaledwie
mała cząstka z długiej listy ok.
1000 podpisanych tam podobnych naukowców nauk ścisłych na str. {sprawdź}:
http://www.
dissentfromdarwin.org/ i zarazem nie jest to jedyna lista tego rodzaju.

Jednocześnie,
musimy jednak pamiętać, drodzy państwo jak już wskazaliśmy
wcześniej, że tam gdzie już paru naukowców reprezentujących nauki ścisłe
dopatrzyło się czegokolwiek i oponuje w stosunku do danej hipotezy w
omawianym temacie, (a jak wspomniałem przed chwilą posiadają oni w końcu
równoznaczną wiedzę w stosunku do reszty naukowców) -
tam coś musi być
już na rzeczy!

Tam, gdzie z kolei już paręset naukowców oponuje, - tam należy się już mocno i
szczerze nad tym zastanowić
.

Natomiast tam gdzie już
tysiące takich naukowców oponuje – tam już zapewne
dopatrzono się jakichś
BZDUR w danej „teorii”!!!

Tym samym, myślę, że to znakomicie odpowiada na twierdzenie dr.
Collins’a a zarazem trzeci argument jakoby wskazujący, że nie zna on
żadnego dzisiaj naukowca opuszczającego obóz ewolucyjny!

Collins stwierdza też, że nie należy umniejszać Bogu i przypisywać mu potrzebę
majstrowania przy stwarzaniu przyrody, a znów wg. niego, możemy uznać, tenże
Bóg wg. teorii Inteligentnego Projektu wydaje się być jak dzieciak, który nie jest
zbyt dobrym mechanikiem i wciąż podnosi maskę samochodu i majstruje coś w
silniku.
Najlepiej chyba wyraził to Jonathan Witt w opracowaniu: „Random Acts of
Design, tłumacząc następująco:
” No, ale co jeżeli tenże Stwórca właśnie chce
się angażować? Co jeżeli nie chciał On jedynie nakręcić zegara kosmosu i
zwyczajnie pozostawić go, aby już sam dalej rozwijał to wszystko począwszy od
supernowy aż do słonecznika? Co jeżeli Jego relacja do kosmosu jest taka, jak
np. ogrodnika do jego ogrodu? Co jeżeli On właśnie chce ubrudzić sobie ręce?”

Dopowiem tu, a co jeżeli On właśnie chciał poukładać sobie owe „klocki”, a nie
jedynie porozrzucać je i następnie zdrzemnąć się, aby one same już jakoś się
tam poukładały w cały ten niewyobrażalnie wspaniały i doskonały projekt
kosmosu i przyrody,
( jak w powyższym przykładzie z lotniskiem)?

W innym znów miejscu pan Collins przywołuje znane określenie ewolucjonistów w
stosunku do kreacjonistów określające ich Boga mianem: „Boga od zapychanych
luk”. Należy jednak pamiętać, że tenże Bóg „zapychacz” jak chcą tego
ewolucjoniści, jest właśnie tymże najlepszym i jedynie słusznym „cerownikiem” tak
znacznych luk (dziur) w ich jakże wielce dziurawej hipotezie ewolucji chemicznej. I
gdyby nie było w niej aż tyle dziur, to i pewnie nie trzeba by było w końcu
przywoływać na pomoc tego oto „Boga zapychacza”!

Collins niestety ewidentnie zachowuje się jak małe dziecko z rozdwojoną jaźnią,
będące w rozterce, a które wychowane przez „matkę” – ateistyczny materializm,
po latach w końcu odnalazło swojego chrześcijańskiego „ojca” i nie chciałoby
teraz jednego zawieść
(a zwłaszcza, że zapewnia dobre utrzymanie), no a i
drugiego rodzica zasmucić!

No cóż, Collins, który jak twierdzi, jest gorliwym Chrześcijaninem i naśladowcą
Chrystusa, widać zupełnie w tym wszystkim się pogubił i zapomniał jak widać
świętych słów tego oto Jezusa, którego pragnie naśladować, a który to
przypomina mu w Ewangelii:
"Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo
jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie
trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie" (Mt 6, 24).

- red. Andrzej R. Szteborowski.
* Przykładowa lista naukowców nie zgadzających się z założeniami
Darwinowskiej chemicznej ewolucji, zaprzeczająca oświadczeniu
dr. Collinsa, że nikt z naukowców nie sprzeciwia się ewolucji wg.
listy 1000 wpisanych nazwisk naukowców na stronie (cyt.):
(http://www.dissentfromdarwin.org/):

Genetycy:

  • Maciej Giertych - Full Professor (Genetics), Institute of Dendrology, Polish Academy of
    Sciences        

  • Olivia Torres - Professor-Researcher (Human Genetics) Autonomous University of
    Guadalajara (Mexico)

  • Eugene Buff -Ph.D. Genetics  - Institute of Developmental Biology, Russian Academy of
    Sciences

  • Giuseppe Sermonti -Professor of Genetics, Ret. (Editor, Rivista di Biologia/Biology
    Forum) University of Perugia (Italy)

  • Richard Gunasekera -Ph.D. -Biochemical Genetics Baylor University

  • Lane Lester Ph.D. -Genetics Purdue University

  • Seyyed Imran Husnain Ph.D. - Bacterial Genetics University of Sheffield (UK)

  • Georgia Purdom Ph.D. - Molecular Genetics Ohio State University

  • Linda Walkup Ph.D. - Molecular Genetics University of New Mexico Medical School\

  • Charles Detwiler Ph.D. - Genetics Cornell University

Biolodzy Molekularni:

Chrystal L. Ho Pao - Assistant Professor of Biology (Ph.D. Molecular Genetics, Harvard U.) Trinity
International University

W. Balliet Ph.D. Molecular & Cellular Biology University of Pennsylvania, Post-doctoral
Fellowship, Harvard Medical School

Jonathan Wells Ph.D. Molecular & Cell Biology University of California, Berkeley

Raymond Bohlin Ph.D. Molecular & Cell Biology University of Texas, Dallas

Daniel Kuebler Ph.D. Molecular & Cellular Biology University of California, Berkeley

Ralph Seelke Professor of Molecular and Cellular Biology University of Wisconsin, Superior

Israel Hanukoglu Professor of Biochemistry and Molecular Biology Chairman The College of
Judea and Samaria (Israel)

Lydia G. Thebeau Ph.D. Cell & Molecular Biology Saint Louis University

Marvin Fritzler Professor of Biochemistry & Molecular Biology University of Calgary Medical
School (Canada)

Daniel L. Moran Ph.D. Molecular & Cellular Biology Ohio University

John Omdahl* Professor of Biochemistry & Molecular Biology University of New Mexico

Nigel E. Robinson Ph.D. Molecular Biology University of Nottingham (UK)

Begona M. Bradham Ph.D. Molecular Biology University of South Carolina

Mark Toleman Ph.D. Molecular Microbiology Bristol University (UK)

John G. Hoey Ph.D. Molecular and Cellular Biology City University of New York Graduate School

Richard Sternberg Ph.D. Biology (Molecular Evolution) Florida International University /Also: Ph.
D. Systems Science (Theoretical Biology) Binghamton University

Dave Finnegan Staff Member (Ph.D. Chemistry, University of Maryland) Los Alamos National
Laboratory

Antropolodzy:

Braxton Alfred Emeritus Professor, Anthropology University of British Columbia (Canada)

David Ness Ph.D. Anthropology Temple University

Neil Huber Dr. rer. nat. (Ph.D. Anthropology) Tuebingen University

Jeffrey M. Jones Professor Emeritus in Medicine (Ph.D. Microbiology and M.D.) University of
Wisconsin-Madison

Omer Faruk Noyan Assistant Professor (Ph.D. Paleontology) Celal Bayar University (Turkey)

"Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego
będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z
jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie
służyć Bogu i Mamonie"

- Ewangelia: (Mt 6, 24).
W odpowiedzi do wniosków
pana dr. F. Collins'a?
Rozdziały
Główne:
Obraz - "Hipokryzja"- źródło: "Wikimedia Commons", licencja: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:
Bandage_of_Faith,_2009,_oil_on_canvas_by_Danny_Sillada.JPG