- Genialne Projekty:
Namacalne, Naukowe Dowody dla Wiary w Boga!
_____________________________________________________________________________________
Cuda w Przyrodzie
„Teoria materialistyczna, neodarwinizm i spokrewnione
teorie ewolucji chemicznej nie będą wstanie przeżyć w obliczu
odkrywającej się przed nami - biologii wieku informacji -,
nowoczesnej biologii XXI wieku”

- dr. Stephen C. Meyer - Uniwersytet Cambridge.
Grupa Komórek: żródło Wikimedia Commons, licencja:  http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Hexagonal_close-packed_unit_cell.jpg
Można by dużo tu pisać, ale powiemy stosunkowo krótko i zamieścimy proste opisy i
wytłumaczenie przystępne dla całkiem przeciętnego czytelnika w kwestii odniesienia
naukowego.

A mianowicie, w świetle odkryć postępującego rozwoju współczesnej biologii (mikrobiologii,
biochemii, biologii molekularne, genetykij) nie ma najmniejszych możliwości, by wszelakie
układy biologiczne, super wyspecjalizowane
maszyny molekularne w organizmach
powstały w drodze jakiegokolwiek ślepego doboru naturalnego lub przypadkowych mutacji.

Redukcja najmniejszego elementu w tych układach, nie pozwala już takiemu systemowi
funkcjonować. Dla laika może to być nie do końca zrozumiałe. Jednakże chodzi o to, iż
nawet w mikroskopijnej komórce istnieje wiele takich systemów nieredukowalnych jak
przykładowo wić bakterii.

Wić bakterii, jak w swoich opracowaniach wskazuje między innymi profesor biochemii
Michael J. Behe opisując to również w swojej głośnej książce p.t. „Czarna Skrzynka
Darwina”, jest jakby jej uzupełnieniem, jak włos doczepionym do powierzchni tej bakterii.

Ta wić służy bakterii za rodzaj śruby napędowej, która to osiąga bardzo duże obroty
umożliwiające jej pływanie – tzn. poruszanie się. Jednakże bardzo ciekawym aspektem tego
jest fakt, iż ta swoista „śruba napędowa” poruszana jest za pomocą jakby niewielkiego
„motorka” zbudowanego z różnych białek.

„Motor” ten posiada zarazem wszystkie klasyczne komponenty rzeczywistego elektrycznego silnika łodzi
motorowej, jak:
swój korbowód, śrubę, łożyska, wirnik, twornik i zaczep.
Wić bakteri: schematyczna budowa wielobiałkowego kompleksu flagellum gram- bakterii, którego
kinetosom napędza gradient H+ wytwarzany pompą protonową.
źródło: Wikipedia, licencja: http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Flagellum_base_diagram_pl.svg&filetimestamp=20081201235022
Aby poruszać się w przeciwnym kierunku, bakteria
zmienia jedynie kierunek obrotu wici, czyli również jak
w klasycznym silniku. Niektóre bakterie mają też dwie
wicie używane do określania kierunku poruszania się
bakterii. Jeszcze inne mają różne rozwiązania w tej
mierze i więcej niż 2 wicie. Wić bakterii może uzyskiwać
szybkość aż 100 tysięcy obrotów na minutę i
zatrzymywać się prawie natychmiast.
Do funkcjonowania, dana wić potrzebuje 40 różnych
białek, a zasilanie elektryczne czerpane jest z różnicy
napięć tworzonych w obrębie błony komórkowej.

UWAGA: Przykład takiej wici bakterii w ruchu można
zobaczyć klikając teraz myszką na poniższy guzik z
napisem.:
„wić bakterii w ruchu”, a następnie po
obejrzeniu tego ciekawego 30 sekundowego filmu za
pozwoleniem dla nas z: (
www.arn.org) można powrócić
tu klikając tam myszką na strzałkę zwrotna w lewej
górze ekranu.
Kolonia bakterii cholery pod mikroskopem:
źródło: Wikimedia Commons, licencja: http://commons.wikimedia.
org/wiki/File:Cholera_bacteria_SEM.jpg?uselang=pl

Wić Bakterii w Ruchu
[kliknij tu]
Gdyby więc, taka bakteria nie posiadała wszystkich tychże elementów będących na swoim
miejscu i w komplecie od samego początku jej powstania, to jednocześnie nie byłaby ona
wstanie w ogóle funkcjonować ani też zaistnieć!
Obserwacja mikroskopowa odkrywa
tajemniczy świat:
źródło: Wikimedia Commons, licencja:http://commons.
wikimedia.org/wiki/File:Loupe-binoculaire-p1030891.jpg
Czy więc nie uważasz, że widzimy tu niesamowitą,
NIEREDUKOWALNĄ ZŁOŻONOŚĆ i zarazem
GENIUSZ INTELEKTUALNY, - najnormalniejszy w
świecie PROJEKT? - Czy to jest przypadek???!!!
Widzimy tu typowo i cudownie zaprojektowany i napędzany
mechanizm jak w normalnym silniku, tyle, że w formie
biologicznej i mikroskopijnej oraz doczepiony do każdej takiej
bakterii.

Jak wskazują ewolucjoniści, bakterie należą do jednych z
pierwszych prostych organizmów, które pojawiły sie na Ziemi.
Jednakże, jak widzimy, nie są one wcale takie proste. A jeszcze
do tego każdy powyżej wskazany element w budowie bakteri
musi funkcjonować bezbłędnie, gdyż w przeciwnym razie
bakteria zwyczajnie zginie.

Ponieważ bakterie, których to może zmieścić się aż ponad 7
milionów w niewielkim wycinku ludzkiego włosa, potrafią również
startować, zatrzymywać się i zmieniać kierunek ich ruchu, -
muszą posiadać przy tym odpowiednie mechanizmy kontrolne,
co też wskazuje nam nauka mikrobiologii, biochemii i biologii
molekularnej na podstawie ścisłych badań i obserwacji
dokonanych przez naukowców.

Bakteria zaś, sama w sobie, jest także genialnie zbudowana,
(jak każda przeciętna komórka z której na początku powstaje
człowiek), która w porównaniu jest jakby miniaturowym,
„pływającym miastem” o wielkości zaledwie 1 tysięcznej
milimetra i wagi 10  podniesione do pot. -12 grama, a do tego
jeszcze z pełnym wyposażeniem wysoce wyspecjalizowanych
funkcji i ośrodków tego środowiska. Środowisko to posiada
swoje (i na podobieństwo naszego ludzkiego środowiska)
„magazyny”, „oczyszczalnie”, „zaopatrzenie”, „autostradę”,
„elektrownie”, itp.

Dla przykładu, tylko
samo super-mikroskopijne jądro każdej,
takiej już mikroskopijnej komórki zawiera w sobie więcej
informacji /danych niż
30 tomowa Encyklopedia Britanica.
Jądro komórki: źródło: "Wikimedia
Commons", licencja: http://commons.wikimedia.
org/wiki/File:Diagram_cell_nucleus_no_text.svg
Encyklopedia Britanica:
źródło: Wikipedia: http://en.wikipedia.org/wiki/File:
Encyclopaedia_Britannica_15_with_2002.jpg
strzałka: Foto-: "©
[2009] Jupiterimages
Corporation"
Bakterie: źródło: "Wikimedia Commons", licencja: http:
//commons.wikimedia.org/wiki/File:Yersinia_pestis.jpg
Powyższa ilustracja przedstawia zaledwie
poszczególne komponenty komórki, w
których znów zachodzą niesamowite  
wewnętrzne mechanizmy i rozwiązania!
W przeliczeniu i proporcji do ich mikro
wielkości, bakterie potrafią poruszać się z
szybkością 9 krotne przewyższającą
szybkość człowieka, który to osiągnął rekord
świata w biegach, a nawet szybciej niż
spełniają również wiele koniecznych,
niezbędnych i pożytecznych zadań na naszej
Ziemi.
Komórka: źródło: "Wikimedia Commons", licencja: http://pl.wikipedia.
org/w/index.php?title=Plik:Biological_cell.svg&filetimestamp=20061015174714
Budowa komórki zwierzęcej:  1 – jąderko; 2 – błona jądra komórkowego; 3 – rybosom; 4 – pęcherzyk; 5 – szorstkie
retikulum endoplazmatyczne; 6 – aparat Golgiego; 7 – mikrotubule; 8 – gładkie retikulum endoplazmatyczne; 9 –
Taki oto wprost CUD
obserwujemy w komórce o
mikro powierzchni wielkości
zaledwie 1 tysięcznej
milimetra! Co o tym myślisz?
Kolonia- bakterii, źródło: "Wikipedia" / "Wikimedia Commons", licencja: http:
//pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:BpsMH.JPG&filetimestamp=20090427160646
Nic dziwnego, że mają taką
możliwość, gdyż przy posiadaniu
tak cudownie zaprojektowanego
urządzenia do napędu każdej
bakterii, a porównywalnego z
silnikiem łodzi motorowej,
(co
opisane zostało powyżej)
- oraz
organizacji tak wspaniałej, jaką
to obserwuje się dla każdej żywej
komórki oddziaływań.
Musimy wciąż pamiętać, że
rozmawiamy tu o tak doskonałej
organizacji istniejącej w komórce
o zaledwie mikroskopijnej
wielkości! Każda taka komórka
posiada swoje magazyny,
autostrady, utylizatory odpadów,
itp. oraz organizację
podobną
do tak wielkiego miasta jak
np. Nowy Jork.
Miasto: źródło: Foto-: "© [2009] Jupiterimages Corporation"
strzałka: foto-: "© [2009]
Jupiterimages Corporation"
Każda jedna komórka przypomnina w wewnętrznej swojej budowie
organizację wielkiego miasta, hm??!!
WNIOSEK:
Uznany w świecie biochemik, profesor, dr. Michael Behe dla wyjaśnienia tej kwestii,
wskazał, że na przykład zwykła, nieskomplikowana łapka na myszy, posiadająca:

  • - czuły haczyk, który uruchamia ruch w momencie penetrowania myszy,

  • - sprężynę, która naciąga i nadaje siłę uderzenia młoteczka,

  • - platformę, na której to wszystko jest zamocowane

  • - młoteczek, który uderza w mysz

  • - i poprzeczkę, która następnie ją trzyma po złapaniu,

  • - jak również śrubki i spinacze, które to wszystko łączą ze sobą
Łapka na myszy: źródło: foto-: "© [2009] Jupiterimages
Corporation"
gdyby nie posiadała  ona choćby jednego z tychże powyżej wskazanych tu elementów, tym
samym cała łapka na myszy by nie działała i nie była przydatna do swojego zadania, tudzież
do czegokolwiek.

Łapka na myszy jest, więc przykładem właściwości systemu nieredukowalnego.
Podobnie rzecz się ma z systemami biologicznymi - z maszynami molekularnymi, tyle, że tam
spawy są już nieporównywalnie bardziej złożone i skomplikowane.
Postęp w dziedzinie rozwoju elektroniki i mikroskopów
elektronowych
(mikrografów) dających możliwość powiększeń
rzędu od 50 tysięcy razy do aż 10 milionów, przyczynił się do
odkrycia i wciąż dopiero prawdziwie odkrywa przed nami
niepojętą wcześniej tajemnicę bogactwa wprost cudownego
wewnętrznego i
wielce złożonego świata oraz zachodzących w
nim
super skomplikowanych procesów zawartych nawet w
każdej
mikroskopijnej komórce, a które nie da się zredukować
do stopniowo powstających elementów tychże systemów.

Nauka z postępem wciąż odkrywa, że wewnątrz komórki znajdują
się niepoznane wciąż "czarne skrzynki" z informacją i kodem  
oraz zestawienia multy-mini systemów wg. tych kodów tam
zapisanych, a w nich znów następne i następne wciąż otwierane
i poznawane wraz z rozwojem nauki i technologii.

Jest to niesamowicie niepojęta kompleksowość, która owe
założenia ewolucji chemicznej opartej na nierozumianych
jeszcze wtedy sprawach, a  sięgających aż do 19 wieku i
Darwina -
rozkłada obecnie na łopatki.

Jest to zadziwiający, precyzyjny i bardzo, bardzo złożony świat i
„zmechanizowane” środowisko.

Środowisko to zorganizowane jest jak w jakiejś
zautomatyzowanej fabryce i w oparciu o swoje wszystkie
konieczne elementy - części (podobnie jak układ w zegarku),
lecz nieporównywalnie bardziej rozbudowane. I dopiero tak
zorganizowane środowisko umożliwia działanie i funkcjonowanie
danej komórki, danego systemu i danego organizmu.

To, co nie widzieliśmy jeszcze ileś tam lat temu dawało
niektórym możliwości do rozważania zasad neodarwinizmu, ale
teraz w obliczu obecnego postępu naukowego mikrobiologii,
biochemii oraz mikroskopii elektronowej i wyłaniającego się
przed naszym wzrokiem świata super doskonałych systemów,
nawet na poziomie niezmiernie małej komórki, rzuca jeszcze
bardziej wyraziste światło na bezpodstawne założenia koncepcji
neodarwinizmu.
Mikroskop elektronowy:, źródło:
"Wikipedia/ "Wikimedia Commons", licencja: http://pl.
wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Elektronenmikroskop.
jpg&filetimestamp=20050414183223
Proszę wciąż pamiętać, że redukcja choćby tylko jednego z tychże istotnych elementów, w
jakimkolwiek takim istniejącym systemie już uniemożliwi działanie tego systemu, a co za tym
idzie i danego organizmu.

A więc musiały one wszystkie powstać równocześnie, aby ta całość mogła funkcjonować i
istnieć. I to jest taki skrótowy przykład i opis systemu o nieredukowalnej złożoności.

Tym samym, rozwój życia nie mógł następować w żaden sposób według scenariusza
proponowanego przez materialistyczno-ewolucyjny sposobu myślenia, czyli w drodze
stopniowego, ślepego „doboru naturalnego” i przypadkowych mutacji, tudzież jakimiś krokami
przez np. miliony lat lub nawet okres dużo krótszy!!!!!!!!

Zwolennicy ewolucji chemicznej, tudzież neodarwinizmu, próbują tłumaczyć cud rozwoju życia
różnymi hipotezami jak np.: „
koopcja”, (czyli zapożyczaniem podobnych elementów od już
wcześniej możliwych)
- ale tych elementów nawet w przybliżeniu nie było dosyć w przyrodzie,
aby zapożyczać – a nawet gdyby były
(w czystym tylko założeniu), to i tak byłaby to tylko
kupa gruzu”, kupa luźno „porozrzucanych części”.

Wszak ktoś musi to wszystko jeszcze poukładać, złożyć razem, jak np. widzimy w zespolonym
i połączonym mechanizmie zegarka. Ktoś musi to zbudować - utworzyć, a budując połączyć
te wszystkie poszczególne części w
odpowiedniej kolejności, aby każdy taki system (z wielu
owych systemów w każdym organizmie) mógł prawidłowo funkcjonować.

Ktoś musi to najzwyczajniej w świecie skonstruować, tak jak choćby we wspomnianym tu tylko
przykładzie zwykłej wici bakterii, zupełnie przypominającej najnormalniejszy nasz silnik
łodzi
motorowej
.

Z kolei, do tego właściwego połączenia / poukładania w odpowiedniej kolejności i zbudowania
każdego takiego danego systemu w organizmie z właściwych materiałów / części (jak np. przy
budowie domu), potrzebny jest znów odpowiedni kierunek, plan, projekt. Aby znów powstał
projekt potrzebny jest
KONSTRUKTOR i jego doskonała INTELIGENCJA na bazie
abstrakcyjnego rozumowania! Tak jak w naszym codziennym życiu.
Projekt Silnika: źródło: "Wikimedia Commons" "model silnika", Licencja: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:
Model_Engine_Luc_Viatour.jpg
autor: Luc Viatour
Czy taki na przykład funkcjonalny silnik mógł zrobić się sam? - a
daleko mu jeszcze do mechanizmów zawartych w żyjącym organizmie!
Dlatego też, drodzy Państwo, szybko i prężnie rozwijająca się generacja nowej fali
naukowców
KREACJONISTÓW NAUKOWYCH - głośno i słusznie krzyczy, że każdy
system biologiczny z ogromu systemów zawartych w każdym organizmie, posiada w sobie
ową
NIEREDUKOWALNĄ ZŁOŻONOŚĆ!

Czyli znaczy to, że gdyby wyjąć zaledwie jeden element z takiego bogatego w funkcjonalne
elementy systemu to nie mógłby on już funkcjonować, oraz to, że aby takie wszystkie
elementy (części) mogły być poukładane w jedną każdą taką super precyzyjną
„maszynerię”, zawartą w każdym takim nieredukowalnym i kompleksowym systemie w
żyjącym organizmie i w dodatku połączone w odpowiednio wymaganej kolejności w czasie
jego budowy, to potrzeba jeszcze
PLANU, PROJEKTU, a takowy wymaga znów
INTELIGENTNEGO PROJEKTANTA – ARCHITEKTA, w myśl czystej logiki.

Po urodzeniu, dajmy na to człowiek, potrzebuje wszystkich systemów w komplecie, aby
mógł żyć i funkcjonować jak: system nerwowy, trawienny, oddechowy, itp. Potrzebuje też
wszystkich systemów na swoim miejscu i w komplecie w każdej swojej mikroskopijnej
komórce.

Aby móc wspólnie razem współdziałać i co za tym idzie funkcjonować w organizmie, one
musiały być wszystkie obecne
(jak w powyżej wskazanym silniku),  kompletne oraz
odpowiednio poukładanie i tym samym nie mogły one stopniowo ewoluować przez miliony
lat
.
Na przykład: - bez właściwego, kompletnego systemu
rozrodczego organizmy nie mogłyby nawet wydać swojego
następującego potomstwa. A jeszcze przy tym, proszę nie
zapominać, że musiałby się taki system rozrodczy np.
(osobnika
płci żeńskiej)
– np. kobiety synchronicznie dopasować w czasie do
takiego pełnego rozwoju systemu rozrodczego u (osobnika płci
męskiej) – np. mężczyzny ( i to dokładnie w tym samym czasie
równomiernie ewoluującego), aby mogło w ogóle dochodzić do
prokreacji.

EWIDENTNIE WIDZIMY TU, ZATEM, ŻE SYSTEMY TAK WIELCE
ZŁOŻONE I PRZY TAKICH WARUNKOWANIACH, NIE MOGŁY
NIGDY EWOLUOWAĆ KAWAŁEK PO KAWAŁKU!

Jak więc wynika z tego, to wszystko nie przypomina tu ślepego,
przypadkowego zajścia, proponowanego przez ewolucję
chemiczną, lecz dużo,
DUŻO bardziej PRZYPOMINA to
STWORZENIE oparte na cudownym, skomplikowanym i
inteligentnym programie. Na nieprzeciętnej i bardzo obszernej
INFORMACJI wprowadzonej do tego systemu!!!
Dziecko: źródło: "Wikipedia Commons",
licencja: http://commons.wikimedia.
org/wiki/File:Afbeelding_003.jpg
//commons.wikimedia.org/wiki/File:Terhi_385_boat.JPG
Główne:
(po prawej stronie są
guziki do podrozdziałów w
tym temacie)
Podrozdziały do
tego tematu:
(po lewej stronie są
tematy główne)
Puenta:
Prof. dr. Michael Behe wskazał, że kwestji niesłuszności ewolucji chemicznej generalnie nie
powinniśmy rozpatrywać w oparciu o całe zintegrowane systemy w organizmach jak np.
oko.  Takie systemy są zbyt kompleksowe. Są ogromnie rozbudowane, niezmiernie
kompleksowe i aby wykazać ich nieredukowalną złożoność musielibyśmy wpierw
prześledzić całkowitą funkcjonalność i niezbędność wszystkich poszczególnych elementów
potrzebnych w takim systemie do jego działania. Do tego celu musielibyśmy rozpatrywać
mnóstwo ich molekularnych podzespołów i ich zależności względem siebie, opartych na
tysiącach różnych typów molekół. To niejednokrotnie nie jest możliwe, gdyż nie znamy
jeszcze wszystkiego.

Dlatego przeciwne sobie nurty naukowe zasadniczo popełniają tu ewidentny błąd
opierając swoją argumentację na podobnym gruncie.
I Dlatego też jak tłumaczy dr. Behe, a wraz z nim szerego wytrawnych naukowców
podobnego formatu, w ten sposób trudno jest do końca udowodnić nieredukowalną
złożoność takiego systemu organicznego, jakim jest np. oko, - chociaż wydaje się to
zupełnie oczywistym.
Niniejszym, nie możemy, więc opierać się na wskazaniu takich wielce zinegrowanych
systemów traktując je jako jedną nieredukowalną całość, co wg. dr. Behe uczynił np.
Francis Hitching. Ponadto, nie można przeciwstawiać się temu argumentowi jednocześnie
także podpierając się przykładami innych kompleksowo rozbudowanych systemów, a nie
mogąc wytłumaczyć przy tym jak mogło dojść do ich powstania, czyli generalnie ograniczać
się do zwykłej anatomii jak znów uczynił to Dawkins.

Z drugiej strony, jak podkreślił dr. Behe, w dobie dzisiejszej tj. niesamowitego postępu w
biochemii i biologii molekularnej oraz mikroskopu elektronowego, jesteśmy już w stanie
wejrzeć w
mikro struktury takich integralnych systemów organicznych i zauważyć, że
faktycznie w ich składzie istnieje zadziwiająca ilość tzw.
mini maszyn molekularnych
spełniających przeróżne konieczne i niezastąpione funkcje w takim już funkcjonalnym
systemie. Bez nich nie mógłby zaistnieć i funkcjonować taki system organiczny jak: -
oko -
oraz inne systemy. I te „maszyny molekularne” są już
zupełnie nieredukowalne.

Znaczy to, że w żaden możliwy sposób nie mogły one powstawać stopniowo w drodze
jakiegoś doboru naturalnego, gdyż bez któregokolwiek z komponentów zawartych w nich
zupełnie nie mogłaby funkcjonować którakolwiek z tychże maszyn molekularnych, a co za
tym idzie i cały taki sysyem w rodzaju oka
(jak w przytoczonym już przykładzie z łapką na
myszy)
lub w przyrodzie w omówionym przykładzie wici bakterii.

Na dodatek nie tylko muszą one, tzn. wszystkie te poszczególne części-elementy być od
samego początku już na swoim miejscu złączone z całością, ale muszą też posiadać swoją
minimalną funkcjonalność”, czyli każda z tych część musi być dobrana jako właściwa /
odpowiednia i dopasowana do innych części, aby taka „maszyna molekularna” mogła w
ogóle zadziałać.

Tym samym, schodząc do poziomu molekularnego w przestrzeni mikroskopijnej, dzisiaj z
całą pewnością możemy wskazać na NIEREDUKOWALNĄ ZŁOŻONOŚĆ obserwowalną w
tych systemach organicznych z udziałem
minimalnie funkcjonalnych poszczególnych
elementów, które to odpowiednio dopasowane musiały być od razu już na swoim miejscu
dla spowodowania działania danej "maszyny molekularnej"
(tak jak dla przykładu nie
może funkcjonować silnik w samochodzie bez jakichś istotnych w nim licznych
komponentów w podzespołach tego silnika - tak jak we wskazanej już łapce na myszy).
A to znów ewidentnie implikuje nam, że jest to inteligentny projekt, a nie ślepy dobór
naturalny ewolucji chemicznej!