Namacalne, Naukowe Dowody dla Sensu Wiary w Boga!
__________________________________________________________________________________________________________________
- Czyli Wszechświat jako wielka stwórcza
tajemnica!

O szwajcarskich zegarkach, gwiazdach i Panu Bogu










Foto-watch: "© [2009] Jupiterimages Corporation"



*[za wcześniejszym pozwoleniem redakcji pisma „Miłujcie się” dla naszej działalności misyjnej]

Dzisiejszy list będzie mocny, bardzo mocny. Nie, dlatego, że mam zamiar opisywać
jakieś krwawe jatki, czy coś takiego. Bynajmniej. Zamierzam pisać o Panu Bogu. Temat
pozornie spokojny, ale gdy się tak trochę zastanowić, kim On jest i jaki jest, to można po
prostu z wrażenia spaść z krzesła. Usiądź wygodnie.

Na początku wspomnę o moich nowych zakupach. Kupiłem sobie mianowicie nowy
zegarek. Taki najzwyklejszy, trochę staroświecki z trzema wskazówkami. W środku są
zapewne kółka zębate poruszające wskazówki. Na tarczy widnieje nazwa producenta –
firma Q&Q. Na Twoim zegarku też jest jakiś znak firmowy: ktoś go zaprojektował, ktoś
wykonał.
Widziałeś na pewno wiele razy zdjęcia satelitarne Ziemi. Na mnie szczególne wrażenie
zrobiła słynna fotografia wykonana przez \ astronautów z Apollo 17 w czasie podróży na
Księżyc. Widać, że ziemia jest kulą. Ogromną kulą o obwodzie– jak wiesz – ponad 42
tys. km.
Ta kula obraca się wokół własnej osi. Jeden obrót w ciągu 23 godz. 56 min, 4 sek.
Oprócz tego Ziemia krąży wokół Słońca, oddalonego od nas o ok. 150 mln km. Obiega
je zawsze po tej samej orbicie. Jedno okrążenie w ciągu 365 dni, 5 godz.,48 min, 46
sek. Zawsze tyle trwa to okrążenie – nie mniej, nie więcej.

Wyobraź sobie teraz naszą Ziemię: taka kula o ogromnym, ogromnym ciężarze, średnicy
12104 km sunie w przestrzeni kosmicznej, zawsze po tym samym eliptycznym torze z
szybkością ok. 30 km/sek, czyli 108.000 km/godz., by po 365 dniach, 5godz., 48 min, 46
sek i pokonaniu dystansu 936 250 000 km powrócić w to samo miejsce.. Dobre, co?... I
tak się dzieje od ok. 4,5 miliarda lat...
W czasie tego biegu towarzyszy Ziemi jej satelita – Księżyc. Wykonuje obieg dookoła
Ziemi w ciągu 27,5 dnia, równocześnie obracając się wokół własnej osi.
Najważniejszym dla nas ciałem niebieskim jest oczywiście Słońce – najbliżej położona
Ziemi gwiazda. Bez jej światła i ciepła Ziemia byłaby tylko martwą skalistą planetą, na
powierzchni, której panowałaby temperatura [ok. -270] stopni Celsjusza. Słońce jest
olbrzymią kulą wodoru i helu.
Wytwarza ciepło i światło dokładnie w ten sam sposób, jak inne gwiazdy. W porównaniu
z nimi ma przeciętną masę i przeciętne rozmiary, ale w porównaniu z Ziemią jest
gigantem. Jego średnica jest 109 razy większa od średnicy Ziemi, a masa 335 tys. razy.
Słońce, można powiedzieć, to taki piec termojądrowy. Jest urządzeniem stosunkowo
prostej, pomysłowej konstrukcji (ma nawet samo regulator), zużywającym ok. 4 mln ton
swojej masy na sek. Pracuje bez napraw i remontów już kilka miliardów lat i mimo
ogromnego zużycia paliwa jego masa dotąd zmalała zaledwie o 0,03%.

Poza Ziemią krąży jeszcze wokół Słońca 8 innych planet wraz ze swoimi księżycami.
Razem tworzą tzw. Układ Słoneczny. Wszystkie planety biegną wokół Słońca w tym
samym kierunku, na tej samej mniej więcej płaszczyźnie, zawsze po tych samych
orbitach, ze stałą szybkością, która różna jest dla poszczególnych planet. Układ
rozciąga się na przestrzeni ponad 10 miliardów km.
To niewyobrażalnie wielka odległość. Światło biegnące z szybkością 300 tys. km/sek
(czyli w ciągu sekundy obiega ziemię wzdłuż równika 7,5 razy) potrzebuje ok. 9,5 godz.,
aby dotrzeć od Słońca do zewnętrznych granic Układu.

Nasza wyobraźnia nawykła do ziemskich wielkości jest zbyt ograniczona by przedstawić
sobie dokładniej Układ Słoneczny. Spróbujmy to uczynić przynajmniej w przybliżeniu:
Słońce w środku i wokół niego, poruszające się w przestrzeni po tych samych orbitach z
ogromną szybkością, ogromne kuliste ciała niebieskie. Jaki porządek, jaka precyzja?
Można wyliczyć np., że 7 grudnia tego roku słońce wzejdzie o godz. 7:30, zajdzie o 15:
24, a 29 grudnia wzejdzie o 7:45 i zajdzie o 15:31.
Wszystko działa jak w szwajcarskim zegarku!

Jak powstał Układ Słoneczny? Oto, co czytam w książce na ten temat: - Słońce i planety
powstały ok. 5 mld lat temu z gigantycznego obłoku materii międzygwiezdnej. Gazy i pyły
pierwotnego obłoku zaczęły się zagęszczać, a jądra kondensacji dały początek Słońcu.
W miejscu największego zagęszczenia materii i ciśnienia możliwe stało się zachodzenie
reakcji prowadzących do powstania światła i energii.

Z powstałych okruchów, które jak spłaszczony dysk krążyły wokół dopiero, co
narodzonej gwiazdy, powstały początkowo ciała niebieskie o średnicy kilkudziesięciu
kilometrów, które następnie zderzyły się i łączyły, dając początek planetom.
Ze skupisk pyłu krążącego w pobliżu Słońca powstały planety typu ziemskiego. Z
pierwiastków lżejszych, które krążyły w dalszej odległości tworzyły się planety gazowe.

- I tak [podobnie] powstał mój zegarek. Zbudowany został głównie ze szlachetnej stali i
niklu. Z rudy żelaza i niklu [same] wytopiły się te metale. Następnie z nich zrobiły się
małe koła zębate, wskazówki, tarcza i koperta zegarka. Powstał także mechanizm
napędzający koła zębate. Potem wszystko się połączyło...

Jak Ci się podoba ten opis? Czegoś w nim brakuje, nieprawdaż?.. Nie sądzisz, że nasz
Układ Słoneczny musi mieć jakiegoś Projektanta, Konstruktora, o którym jednak w
powyższym opisie nic się nie mówi, jak gdyby wszystko powstało samo.
Podczas każdej niedzielnej Mszy św.– zauważyłeś – mówisz Wierzę w Boga, Ojca
wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i
niewidzialnych... „Stworzyciela nieba i ziemi”! Tak wyznajesz! To właśnie On jest
Projektantem i Konstruktorem naszego Układu Słonecznego... Pismo św. rozpoczyna się
od słów: Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię (Rdz 1,1). Dziwisz się, że psalmista
mówi: O Boże, Panie, jesteś bardzo wielki (Ps 104,1-2).

Dziwisz się, że Izaak Newton, o którym uczyłeś się na lekcjach fizyki miał zwyczaj
zdejmować czapkę na słowo „Bóg”?
Inny znany fizyk i astronom Kirchner miał przyjaciela, który powątpiewał w istnienie
Boga. Kiedyś uczony kupił sobie pięknie wykonany globus i postawił na biurku w
pracowni.
Przyjaciel w czasie następnej wizyty zapytał, skąd go ma. - Sam się zrobił – padła
odpowiedź. Gość uśmiechnął się. Wtedy Kirchner powiedział:
Łatwiej wyobrazić sobie,
że ten mały globus zrobił się sam, niż wyobrazić sobie, że ta wielka ziemia, na której
żyjemy zrobiła się sama
?

- Układ Słoneczny znajduje się w galaktyce nazwanej Drogą Mleczną. Oglądana gołym
okiem przypomina jasne pasmo, które przecina nieboskłon. To pasmo starożytni Grecy
porównywali do strugi mleka rozlanego na ciemnym niebie. Stąd ta nazwa. Jest to – jak
mówią astronomowie– zwyczajna galaktyka spiralna o średnicy ok. 100 tys. lat
świetlnych. Znajduje się w niej 200-400 mld gwiazd takich jak Słońce, ale układy
planetarne należą do wielkiej rzadkości.

Także Droga Mleczna wykonuje ruch wokół swego środka. Nasz Układ Słoneczny, który
znajduje się ok. 30 tys. lat świetlnych od centrum galaktyki, potrzebuje ok. 250 mln lat,
aby dokonać pełnego obrotu. Nasza galaktyka, a obok niej Wielki i Mały Obłok
Magellana, galaktyka Trójkąta i M31 należą do gromady zwanej Grupą Lokalną.
We Wszechświecie istnieją miliardy galaktyk, a w każdej z nich miliardy gwiazd.
Najdalsze oddalone są od nas o ok. 15 mld lat świetlnych.
Kosmolodzy mówią, że cały Wszechświat powstał właśnie ok.15 mld lat temu, z
potężnego wybuchu, który nazwali Big Bang, i od tego czasu stale rozszerza się we
wszystkich kierunkach. Cała istniejąca materia – twierdzą – była skupiona wtedy w
objętości wielkości główki szpilki...

Jeżeli rzeczywiście tak powstał Wszechświat, to, kto uruchomił Big Bang? Dlaczego
dokonał się on według
ściśle określonych praw fizycznych? Kto ustanowił te prawa?
Skąd wzięła się owa materia skupiona w bardzo małej objętości?

Różnica między twórcą, a Stwórcą jest taka, że pierwszy robi coś z czegoś już
istniejącego, Drugi robi coś z niczego
... to co nie istnieje powołuje do istnienia (Ewang.
Rz 4,17).
Wieczny Bóg dał początek wszystkiemu, co istnieje i On musi być
nieskończenie większy od wszystkich swoich dzieł. Jest tu przy Tobie, ale także 15 mld
lat świetlnych od Ziemi, na skraju stale powiększającego się Wszechświata.
I On był zanim nastąpił Big Bang. Był zawsze! Dziwisz się, że niektórzy zamykają się w
klasztorach na całe życie, żeby to poznawać i wielbić? Dziwisz się, że wielu wolało
umrzeć, niż zaprzeć się Go? Jest niepojęty, nieogarniony, fascynujący. Materialiści
sądzą, że nauka udowodni kiedyś, że Bóg nie istnieje.

Czy można udowodnić, że miasto, które widzisz, nie miało ani architekta ani
budowniczych? Czy można udowodnić, że Twój zegarek zrobił się sam? No, nie! Poza
tym, Ty przecież wierzysz w Boga – Stwórcę niebami i ziemi! Nauki przyrodnicze
pozwalają mi coraz lepiej poznawać i podziwiać wielkość i mądrość Stwórcy.
Astronomia mówi mi tyle o życiu wiecznym! I pomyśl, że Bóg, Stwórca Wszechświata
chce, byś nazywał Go Ojcem! I jest kochającym Ciebie Ojcem... Można spaść z krzesła z
wrażenia! Gdybyśmy z pełną jasnością potrafili to zobaczyć, umarlibyśmy chyba z
zachwytu. Trzymaj się!

Autor: Pismo „Miłujcie się” – za pozwoleniem redakcji pisma dla naszej działalności misyjnej.
Cuda w Kosmosie!
Foto: Kosmos - galaktyka, zrdlo: NASA - Magnificant Detail in a Dusty Spiral, 1999, Cente: HSTI, Image#
PR99-25 (Public Domain)

"Astronomia prowadzi nas do unikatowego wydarzenia, do
wszechświata stworzonego z niczego zachowującego bardzo delikatną
równowagę niezbędną do spełnienia dokładnie takich warunków, które
są wymagane dla istnienia życia oraz mającego przewodni - można
powiedzieć - ponadnaturalny plan.
Stworzenie wszechświata jest poparte przez wszystkie dające się
zaobserwować dane, których astronomia dostarczyła do chwili
obecnej."

(Arno Penzias - fizyk: nagroda Nobla w dziedzinie fizyki)

\
Counter

Jak kiedyś powiedział William Phillips, fizyk, laureat Nobla:

“Bóg dał nam niesamowicie fascynujący świat, który
możemy zamieszkiwać i badać.”

- William Phillips - fizyk: nagroda Nobla w dziedzinie fizyki
-

Jak więc uważasz teraz Przyjacielu? – Czy to wszystko, to
przypadek, czy też inteligentny i zamierzony projekt??!!
Rozważmy teraz w takim razie następujące, logiczne argumenty, aby raz
na zawsze ustalić ową prawdę:

Jak przykładowo, to owe logiczne założenie od lat rozpatrywane przez wielu, a wskazane
również w wielu opracowaniach, jak np. opracowaniu p.t.
„Dowody na Istnienie Boga”,
istnieją tylko 3 logiczne i rozpatrywane przez nas możliwości na istnienia Wszechświata,
a mianowicie: -
  1. To opcja, że Wszechświat istniał od zawsze
  2. To opcja, że Wszechświat sam się stworzył - i,
  3. To opcja, że Wszechświat został stworzony - to znaczy
- że jakas Siła (sądząc po super doskonałych, inteligentnych i   
precyzyjnych rozwiązaniach w Kosmosie – Siła niezwykle
inteligentna)
uruchomiła i doprowadziła do stworzenia
Wszechświata
- innych możliwości już niema!
                      
                            
???
Foto  zródlo: NASA : America's First Spacewalk (Public Domain)
Foto  zródlo: NASA : Earth in full view (Public Domain)
1. Rozważmy, więc teraz obiektywnie opcję pierwszą tzn., że:
- Wszechświat istniał od zawsze!

Świat nauki, nie pomijając w tym agnostyków, a nawet wybitnych kosmologów,
absolutnie odrzuca opcję, iż Wszechświat istnieje od zawsze z uwagi na
przygniatające i niezbite dowody na to, że
powstał on w przeszłości (teoria "Big
Bang" - i że wciąż rozszerza się
), a dostępne dzisiejszej nauce, jak np.:

***
- Stworzenie mapy Wszechświata – ostatecznie wykonanej przy wykorzystaniu satelity
WMAP tudzież satelity/ COBE, a wskazującej na fluktuacje promieniowania reliktowego
bezpośrednio po odłączeniu się od materii. Jest to zarazem najsilniejsze potwierdzenie
prawdziwości Big Bang’u. Mapa ta daje również odniesienie do istnienia czarnej materii
w Kosmosie.

***
- mikrofalowe promieniowanie tła w Kosmosie – jak wspomniane już, powyżej, czyli tzw.
promieniowanie kosmiczne lub reliktowe – potwierdzone zasadniczo i wstępnie za
pomocą anteny Echo1.

***
- obserwowalne oddalanie się galaktyk – oddalanie się galaktyk od nas następuje z
szybkością dochodzącą do 94% szybkości światła, co zbadanie i opisane zostało przez
Hubble’a. Świadczy to wg. nauki o ciągłym rozszerzaniu się Kosmosu, począwszy już od
maleńkiego początku, z którego on powstał.
* Można tym samym zauważyć, że czym głębiej posuwamy się wewnątrz Wszechświata
tym bardziej obserwujemy zagęszczenie materii, większe skupienie galaktyk –
potwierdzone przez teleskopy radiowe.

***
- odkrycie kwazarów – uznanych jako aktywne jądra młodych galaktyk. Są to obiekty o
wielkiej masie, które emitują olbrzymie ilości energii.

***
- drugie Prawo Termo Dynamiki
- tym samym wiemy i wyraźnie wskazują one, a czego zasadniczo nie kwestionuje się już
dzisiaj, że Wszechświat ewidentnie powstał w jakimś czasie w skończonej przeszłości w
wydarzeniach gdzie jednocześnie we Wszechświecie zaistniały takie czynniki jak:
- przestrzeń fizyczna
- czas
- materia
- energia
Biblia również mówi nam:

„Wysławiam Cię za to, że cudownie mnie stworzyłeś. Cudowne
są dzieła Twoje i duszę moją znasz dokładnie”
(Ps. 139,14).
WNIOSEK z 1 argumentu:

Tym samym, na podstawie powyższych faktów, {odnośnie, których to można sobie
poczytać nieco szerzej już w indywidualnym zakresie}
ewidentnie możemy odrzucić i
wykluczyć teraz tą pierwsza opcję, tzn., że: „Wszechświat istniał od zawsze” i uznać, że
według naukowych argumentów Wszechświat niezaprzeczalnie miał swój początek!
Pozostała nam obecnie tylko opcja: 2 i opcja 3 tzn.,
że Wszechświat sam się stworzył,
lub, że został stworzony
.
2. Rozważmy, więc teraz obiektywnie i tą drugą możliwość
tzn., że: Wszechświat stworzył się sam:











Foto-magic: "© [2009] Jupiterimages Corporation"

Opcja, że Wszechświat stworzył się sam zasadniczo kwalifikuje się do odrzucenia już na
samym początku tego rozpatrywania. Jest to propozycja na domiar niedorzeczna.
Patrząc rozsądnie nie może cokolwiek powstać bez przyczyny, jak rozpatrują otwarci
umysłowo naukowcy. Logicznie rozpatrując, jest niemożliwe przecież, aby cokolwiek
mogło samo siebie stworzyć! Wszechświat, którego jeszcze nie było zanim już powstał,
nie mógł też tym samym stworzyć samego siebie???!!! Nieprawdaż!!!!

Oczywistym jest, że
„NIC” nie może przecież utworzyć „CZEGOKOLWIEK”! Nic, więc
nie może tym samym powstać bez
pierwotnej przyczyny!!!

- Nawet wielu głośnych myślicieli i naukowcow oraz oponentow i sceptyków
Chrześcijaństwa, wyśmiewa twierdzenie, że
NIC tworzy COŚ!

I nie ma tu żadnego znaczenia, czy Wszechswiat na początku powstał z małego punktu
skoncentrowanej materii czy też w jeszcze inny sposób, gdyż w tym momencie nie
rozpatrujemy tu sposobu ani czynników towarzyszących samym już procesom zawartym
w powstawaniu i tworzeniu Kosmosu, tak długo jak w swojej pierwotnej wyjsciowej formie
faktycznie powstał on za pomocą
przyczyny, tudzież super-inteligentnej Przyczyny,
patrząc na wprost genialnie dobrane parmetry, matematyczne prawa naszego Kosmosu
oraz rzeczywistą informację w nim zawartą, - a nie, że stworzył się on sam!

I to, wyłącznie, jest w tym momencie meritum naszych ustaleñ oraz puentą powyższego
założenia w odpowiedzi na pytanie czy Wszechswiat stworzył się sam?!
Na dodatek, jest to nie tylko oczywiste oraz logiczne, ale i wynika również z zasadniczych
praw fizyki, zakładających, że:
„z niczego powstaje - nic”!
WNIOSEK z 2 argumentu:

Tak, więc na podstawie powyższych wskazań i logicznych argumentów możemy również
bez wątpienia wykluczyć i tą absurdalną opcję, że: Wszechświat utworzył się sam!
Opcja 1 i 2, jak widać, zostały już logicznie wykluczone na gruncie, tak naukowym, jak i
filozoficznym. W tym wypadku pozostała nam obecnie do rozpatrzenia tylko opcja:, 3
tzn., że
Wszechświat został stworzony.
3. Rozważmy, teraz obiektywnie również i tą trzecią i ostatnią
już możliwość tzn., że: Wszechświat został stworzony -

- to znaczy, że jakas Siła (sądząc po super doskonałych, inteligentnych i
precyzyjnych rozwiązaniach w Kosmosie – Siła niezwykle inteligentna)
uruchomiła i doprowadziła do stworzenia Wszechświata:

Wyobraźmy sobie, że widzimy ustawioną przed nami rzeźbę, dajmy na to „Pieta”,
autorstwa Michała Anioła.
Nie wiedząc nawet, kto jest wykonawcą tej rzeźby, lecz wpatrując się w nią, jesteśmy bez
wątpienia przekonani, że zawiera ona w sobie pewne prawa geometryczne tzn. symetrii,
proporcji itp., i tym samym, że musi istnieć
jakiś autor, jakiś wykonawca tego arcydzieła
rzeźbiarz. Nieprawdaż?
Nikt, nigdy nie myśli przecież, że tak pięknie wykonana rzeźba z tyloma szczegółami
postaci, wykonała się sama.
Musi ona mieć swojego autora.

WNIOSEK Z 3 argumentu:

I tak też moi drodzy jest z naszym Wszechświatem. Wpatrując się w niebo oraz
rozważając Wszechświat, jego matematyczną wprost dokładność, harmonię oraz
inteligentnie dobrane parametry, mówimy, że musi także istnieć autor tego arcydzieła.
Tyle, że to arcydzieło nieporównywalnie już przewyższa ową wspomnianą tu rzeźbę. My
zaś
tego Mistrza nazywamy BOGIEM STWÓRCĄ!
Model Rozszerzania Wszechswiata
Foto: zródło: „Wikimedia”: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:
Universe_expansion-fi.png
Biblia spisana już tysiące lat temu mówi nam słowami proroka
Izajasza, to co dopiero teraz rozpoznaje nauka
:

"Ten, który siedzi nad okręgiem ziemi, której obywatele są jako
szarańcza; ten, który r
ozpostarł niebiosa jako cienkie płótno, a
rozciągnął je, jako namiot ku mieszkaniu"

(Księga Izajasza 40, 22)
Pieta - Michael Angelo: - żródło: "Wikimedia Commons" -
public domain- File:Life of Michael Angelo, 1912 - Pieta.jpg -
licencja: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:
Life_of_Michael_Angelo,_1912_-_Pieta.jpg
Dodatkowe Argumenty:
(świadczące o super precyzyjnie wykalibrowanym Kosmosie widocznym w jego
20 stałych parametrach)

A. Wskazanie Matematyczne:
*UWAGA: W dalszej części prezentujemy
podrozdział pt.
"Krytyka wypowiedzi Hawking'a",
który dużo wyjaśnia o stworzeniu Kosmosu -
zapraszamy klikając poniżej:
Foto-science: "© [2009] Jupiterimages Corporation"
Albert Einstein
Foto zródło: NASA – Albert Einstein (Public Domain)
(W Kosmosie obserwujemy wprost super matematyczne wyliczenia i inteligentnie
połączone zawarte w jego budowie i funkcjonowaniu):

Kosmos jawi się nam tak super precyzyjnie zorganizowany, czyli taki, jakim właśnie
dokładnie powinien on być, aby doszło w nim do rozwoju życia człowieka!
Widzimy tam dla przykładu 20 stałych parametrów, które zasadniczo decydują o
istnieniu Wszechświata. Są to m.in.:

- siła łącząca protony i neutrony w atomie
- masa
- ciężar elektronu
- odpowiednia siła mocy łączącej nukleony w jądra atomowe
- współczynnik siły elektromagnetyzmu do grawitacji
- masa neutronu, równowaga materii do antymaterii
- ciężar kwarka
- siła elektromagnetyczna pola
- siła grawitacji
- ilość wymiarów przestrzennych w przestrzeni Kosmicznej...itd.

Te parametry posiadają wprost idealnie wyliczone wartości i nawet bardzo, bardzo
drobne nieraz odchylenie od tychże wartości, tak w jedną jak i w drugą stronę,
spowodowałoby zniknięcie naszego Wszechświata.
- Gdyby siła eksplozji była zmieniona zaledwie o 1 część na 1060 to Wszechświat, albo
by się zawalił pod sobą, lub też rozprzestrzenił zbyt szybko uniemożliwiając powstanie
gwiazd.

Jak przykładowo wskazuje również Alan H. Guth, uznany amerykański fizyk i kosmolog z
prestiżowej uczelni Massachusetts Instytut of Technology oraz autor książki:
„Inflationary Universe” (Wszechświat Inflacyjny), która ukazała się również w języku
polskim:
„W 1 sekundę po Big Bang,’u, czyli po Wielkim Wybuchu tempo rozszerzania się
Wszechświata oraz gęstość masy musiały być całkiem dokładnie i precyzyjnie
dostosowane jedna do drugiej, aby Wszechświat znalazł się w krytycznym punkcie
do jego istnienia.
Gdyby np. Wszechświat w tym momencie rozszerzał się o zaledwie niewielki
ułamek tj. o jedną / 0,15 szybciej, to rozleciałby się on bez możliwości utworzenia
się galaktyk. Gdyby zaś ten Wszechświat rozszerzał się troszeczkę wolniej, tj. o
zaledwie jedną / 0,15 wówczas rozszerzyłby się on do swoich maksymalnych
rozmiarów i zawalił, a my nigdy nie doszlibyśmy do momentu, w którym obecnie
żyjemy”
- Jest to jak widzimy wprost super precyzyjna, super dokładna matematyczna kalibracja!
Kalibracja ta dotyczy właśnie tychże wskazanych powyżej stałych parametrów zawartych
w budowie Kosmosu.

To dla przykładu jest tak, posługując się analogią w przybliżeniu, jakbyśmy pokryli plac
ok. 1 km /kwadratowego wielkim arkuszem papieru i na arkuszu tym narysowali
ołówkiem jedną cienką, prostą linię od dugości zaledwie 1 cm, a następnie z wysokości
rzucili na ten ogromny arkusz 20 malutkich ziarenek piasku, (które to zanim opadły,
przeleciały z wiatrem na różnej przestrzeni w obrębie arkuszu) i w końcu każde z nich
spadło jedno idealnie przed drugim i idealnie na tą samą prostą malutką linię 1 cm
narysowaną ołówkiem na tymże ogromnym arkuszu.

Ciekawe, jakie są tego możliwości, tzn., że nie jedno, nie dwa, ale wszystkie ziarna tak
właśnie wylądują bez pomocy i nasterowania ich przez istotę inteligentną? Takie też są
w porównaniu przybliżone możliwości odpowiedniego zestawienia się wszystkich stałych
kosmologicznych.
Ziarnka piasku: Foto-sand: "© [2009] Jupiterimages
Corporation"
Tym samym, według wyliczeń
prawdopodobieństwo ułożenia się
stałych fizycznych z przypadku we
Wszechświecie z kondycją do życia jest
tak małe, że aż trudne do wyobrażenia
sobie i wynosi ono jak: 1 do 10
podniesione do potęgi 230 (tzn. jak
jeden do jednego z 230 zerami po tej
jedynce
) - dla porównania: ilość atomów we
Wszechświecie to jak jeden z zaledwie
80
zerami po jedynce
.

*Wyliczenie przytoczone na podst. Informacji źródłowej z
„Wilkipedia” – „Zasada Antropiczna – Antropiczna Zasada
Kosmologiczna”: http://pl.wikipedia.
org/wiki/Zasada_antropiczna#Antropiczna_Zasada_Kosmolo
giczna.

*Jak ustalone przez naukowców,
dopasowanie się aż 8 atrybutów zostało
wyliczone  w wielce zaniżonej opcji na
możłiwość
jak 1 do 1 z 94 zerami po tej
jedynce
.  To tak, jak byśmy przypadkowo
za pierwszym razem wyciągnęli jedną
makuteńką oznaczoną subatomową
cząsteczkę
( jak elektrony, protony,
neutrony)
z przestrzeni równej
wielkością a
ż 10,000,000,000 (tj.
dziesięciu miliardów)
Wszechświatów tak
ogromnych jak nasz Wszechświat!  
N-I-E-M-O-Ż-L-I-W-E !!!
Tu tj. w kwestii tej antymaterii, przeciwnicy próbują sobie to jakoś tłumaczyć, tak czy
inaczej, i niby to naukowo, lecz niezbyt przekonywujące są te ich tłumaczenia i
wywody. Jawią się one zaledwie jako jedna z wielu hipotez, które jak wiemy w nauce
często upadały na przestrzeni czasu.
Wszak zawsze można "dolepiać" sobie, wszelakie hipotezy na potrzeby chwili.
Dlaczego znów ta Siła
doprowadziła do tego? i co to za Siła?, - tak dla mnie, jak i dla
wielu innych ludzi, również układa się
w logiczną całość!

* Na stronie z adresem (kliknij na niebieską linkę tu pod spodem):

http://www.staff.amu.edu.pl/~zbigonys/wszechswiat_na_miare.html

- zamieszczony jest wykład z linki ze strony Wilkipedii z tematu pt. „Zasada
Antropiczna”.

Adres tej linki - jak wskazane powyżej, a tytuł wykładu:
„Wszechświat na Miarę
Człowieka”
wygłoszony przez Prof. dr. hab. Zbigniewa Jacyna-Onyszkiewicza ,
kierownika Zakładu Fizyki Kwantowej UAM.

Myślimy, że wykład ten jest niezmiernie interesujący, łatwy w zrozumieniu i potrafiący
wiele wyjaśnić oraz uzupełnia resztę dowodów! Dla bardziej zainteresowanych osób i
nie tylko, jest to możliwość poszerzenia wiedzy.

Wykład pana profesora dr. Zbigniewa Jacyna-Onyszkiewicza, kierownika
Zakładu Fizyki Kwantowej, faktycznie wskazuje wiele dodatkowych i
ciekawych, naukowych argumentów na stworzenie Wszechswiata oraz
cudów zawartych w Kosmosie! Więc naprawdę
warto się z nim zapoznać!

*[a następnie klikając myszką na strzałkę zwrotną (wsteczną) w lewym górnym rogu
swojego ekranu komputerowego, można powrócić tu ponownie i dokończyć ten
rozdział!]
UWAGA: Jak wskazane w powyższym
opracowaniu, widzimy tu niewyobrażalną
precyzję Kosmosu. Jaki niesamowity
porządek. Najwyższa matematyka i
niepojęty cud! Harmonia i super
dokładność! Plan i nieskończona
inteligencja! Ogrom cudu, który
przerasta nasze wyobrażenia, ale
zarazem daje nam umysł, którym to my,
ludzie, możemy go badać i poznawać!
Foto-planets: "© [2009] Jupiterimages Corporation"
*****
*****
Równanie Einstein'a: Foto-science: "© [2009]
Jupiterimages Corporation"
Pytanie ostateczne:






Pozostaje, więc jakże konkretne pytanie, - dlaczego w obliczu tych wszystkich
argumentów część naukowców wciąż nie rozpoznaje dzisiaj przyczyny Boga
Stwórcy w stworzeniu Wszechświata? – Myślę, że ta odpowiedz tkwi w pojęciu
słowa
„pycha”.

Tak, właśnie w najzwyklejszej pod słońcem pysze! Parę tysięcy lat temu wielki
filozof Sokrates powiedział:
„wiem, że nic nie wiem”, co oznaczało, że czym
więcej wiem, czym więcej zdobywam wiedzy, to rozumiem jak mało jeszcze
wiem.

Ci dzisiejszy naukowcy, o których tu mowa, niestety nie potrafią już zazwyczaj
zniżyć się do poziomu tego geniusza ludzkiej myśli i wyciągnąć podobnego
wniosku jak Sokrates.

Do tego trzeba dużej siły pokory, a pycha w tym właśnie przeszkadza! Jak
wielka jest to pycha można wskazać na przykładzie porównania z wielkim
geniuszem nauk ścisłych , a zarazem jednym z pionierów dzisiejszej fizyki,
Isaac’
a Newton’a.
Newton, wielki umysł i współtwórca podstawowych praw w fizyce,
jeszcze nie tak dawno na słowo Bóg ściągał z głowy swoją czapkę.

On pomimo wielu odkryć i osiągnięć, sam jak widać dobrze rozumiał wielkość i
cud stworzenia, ale również i owe słowa Sokratesa w odniesieniu do
pozyskiwanej wiedzy:
„to wiem, że nic nie wiem”, w przeciwieństwie do tychże
nudzi nauki, którym ta pycha w tychże wnioskach dziś już zupełnie przeszkadza!
Isac Newton (czyt.- Niuton)
źródło: Foto-Newton: "© [2009]
Jupiterimages Corporation"
WNIOSEK:

Zapamiętaj drogi przyjacielu, że Wszechświat, w którym my żyjemy jest
złożony tak matematycznie dokładnie, jest tak subtelnie wykalibrowany i tak
inteligentnie prowadzony, że staje się on przyjacielski dla nas do życia!

Zapewne i bez wątpienia nie stało się to wszystko przez jakiś bezmyślny,
głuchy i nic nie znaczący przepadek, na co wskazują choćby i tutejsze
powyższe argumenty oraz przykłady.

Nie trzeba chyba posiadać zbytnich umiejętności logicznego myślenia, aby
dostrzec inteligencję i logikę w prawach rządzących tym kosmosem.
„NIC”,
jak wspomniane już wcześniej, nie wytworzyło
„CZEGOS”, lecz „NIC” mogło
zaledwie wytworzyć
„NIC”. „COŚ”, a zwłaszcza „coś” tak precyzyjnego i
cudownego jak Kosmos, mogła utworzyć jedynie
SIŁA INTELIGENTNA!!!

Czyż jest to takie trudne, aby tą kwestię dogłębnie zrozumieć? – Wystarczy
chyba tylko trochę POKORY, no i OTWARTEGO ROZUMU, oczywiście!!!

No cóż., w obliczu wszystkich przedstawionych tu argumentów; - złożoności i
cudu całego Kosmosu oraz kompleksowości życia na ziemi, jak też i
wszystkich zasadnych wniosków oraz bezsprzecznie logicznego i zarazem
obiektywnego rozumowania, jasnym staje się fakt, -
że trzeba mieć dużo
więcej wiary, ażeby być
niewierzącym, ATEISTĄ, niźli być WIERZĄCYM
W BOGA STWÓRCĘ człowiekiem! My bynajmniej takiej wiary ateisty
niestety nie posiadamy!

Wróćmy, zatem do początku tego opracowania i kilku rozsądnych
wypowiedzi ludzi nauki naprawdę dużego formatu (fizyków i
laureatów ngrody Nobla):
“Astronomia prowadzi nas do unikatowego wydarzenia, do wszechświata
stworzonego z niczego zachowującego bardzo delikatną równowagę niezbędną
do spełnienia dokładnie takich warunków, które są wymagane dla istnienia
życia oraz mającego przewodni - można powiedzieć - ponadnaturalny plan.”
”Stworzenie wszechświata jest poparte przez wszystkie dające się
zaobserwować dane, których astronomia dostarczyła do chwili obecnej.”

(Arno Penzias - fizyk: nagroda Nobla w dziedzinie fizyki)
“Im więcej wiemy o kosmosie i ewolucyjnej biologii, tym bardziej wydają
się one niewytłumaczalne bez jakiegoś aspektu projektu. A w moim
przypadku jest to natchnieniem dla wiary.”

- (Charles Hard Townes - fizyk: nagroda Nobla w dziedzinie fizyki)
“Wydaje mi się, że będąc skonfrontowani z cudami życia i
wszechświata, należy zadać sobie pytanie, dlaczego, a nie po
prostu jak. Jedyne możliwe odpowiedzi są religijne... Znajduję
potrzebę Boga we wszechświecie i swoim własnym życiu... Mamy
szczęście, że mamy Biblię a szczególnie Nowy Testament, który
mówi nam tak wiele o Bogu w szeroko dostępnych ludzkich
kategoriach.”
(Arthur Leonard Schawlow - fizyk: nagroda Nobla w dziedzinie
fizyki)
Rozdziały Główne:
(po prawej stronie są guziki
do podrozdziałów w tym
temacie)
Podrozdziały do Tego
Tematu:
(po lewej stronie sąguziki do
tematów głównych):
Swoją drogą wiemy, że w Kosmosie istnieje taka sama ilość materii, co
przeciwstawnej antymaterii. Zasadniczo, więc materialna strona Kosmosu nie
powinna istnieć! Jednakże, jakaś Siła spowodowała niewielką przewagę
materii nad antymaterią, tak, że wyłoniła się z tego materia i fizyczny Kosmos.
*UWAGA: (Odnośnie ogromu Wszechświata)
Tylko do przebycia naszej galaktyki, jedynie w
naszym Wszechświecie tj. "Drogi Mlecznej"
światło potrzebuje aż 100 tysięcy lat - i gdzie
wyłącznie w naszym Wszechświecie uznaje się
istnienie aż ok. 200 miliardów takich galaktyk.