Namacalne, Naukowe Dowody dla Sensu Wiary w Boga!
_____________________________________________________________________________________________________________

"Jam Alfa i Omega,
Pierwszy i Ostatni,
Początek i Koniec"

- (Ewangelia, Apokalipsa św. Jana 13)
Bóg - Stworzenie, źródło: "Wikimedia Commons", licencja: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Ori_God_creations.jpg
„Kim Jest Bóg?”
Kim zatem jest Stwórca-Bóg? Wypowiem tu to przyjacielu, co jest puentą
obiektywnych i bezstronnych poszukiwań oraz dociekań wielu lat mojego  życia
(wcześniej obojętnego w wierze człowieka), jak i innych osób.

Jakże często pojęcie Boga, stanowi właśnie przeszkodę dla innych w pojmowaniu -
Istoty Boga i przyjęciu ludzkiej wiary. Pomimo, że Bóg jest osobowy, to nie jest On
zwyczajnie jakimś tam starszym panem z brodą, jak Go sobie niektórzy zaledwie
wyobrażają, (a przez co inni z drwiną uśmiechają tylko pod nosem), choć niewątpliwie
może on przyjąc każdą formę stwórczą.

Wszak w jednym ze swoich trójosobowych przejawień-wyrażeń objawił się na Ziemi już
raz w Jezusie.

My zaś w tym jesteśmy stworzeni na podobieństwo Boże, iż także jesteśmy istotami
duchowymi.

A będąc
"Swiątynią Ducha Świętego", jak w Ewangeli przypomina nam Jezus i będąc
wypełnieni tym Duchem Świętym, - tak jak i Bóg posiadamy Jego Duchowe, (choć w
naszym przypadku niezmiernie ograniczone), atrybuty:


- Otóż, Bóg jest wszystkim. Początkiem i końcem. Alfą i Omegą.

W Nim jest wszystko i On jest wszystkim, a poza Nim niema już nic.

W punkcie Alfa jest Jego centralna świadomość dochodząca w okół do punktu
Omega, maksymalnego punktu końcowego tam gdzie On jest.

Bóg dociera wszędzie, bo jest wszędzie i we wszystkim, co w ogóle jest.

Tam gdzie Bóg dociera i wypełnia pustkę swoją stwórczą energią (duchową) w
jakiejkolwiek chwili i miejscu, tam powstaje to, co On tworzy i w czym wtedy On już
jest, jako że wszystko jest stwarzane Jego energią, w, której On jest i która jest Nim i
która też jest Jego częścią – z Jego wszech intelektem i wszech świadomością.

Bóg, stwarzając nawet cokolwiek, w przestrzeni swojego i jednocześnie naszego
istnienia, stwarza wszystko jakoby od środka, będąc w tych procesach stwarzania, a
nie z zewnątrz.

Jego wszech inteligentna energia i świadomość jest w każdej, najmniejszej nawet
cząstce, elemencie i komórce, którą On inteligentnie tworzy, buduje od środka
według swojego kodu i super inteligentnych procesów stwarzania oraz podtrzymuje
przy życiu, a co człowiek w konsekwencji niesłusznie postrzega czasem jako
przypadkową ewolucję chemiczną.

Dlatego my, - jak jakaś mydlana bańka zawisła w powietrzu i jednocześnie
wypełniona tym powietrzem, - też wypełnieni jesteśmy Bogiem, który się w nas
zawiera i objawia, a my w Nim, tak jak wskazuje również Pismo Św.

On poprostu jakby „płynie” i tworzy. Jak wskazane: - < zbytnio alienizujemy Stwórcę
wyobrażając sobie Jego ingerencję, jakoby z zewnątrz i stamtąd wpływającego na
wszelkie procesy stwarzania. Bóg jest bliższy nam niż my sami sobie >. - Nic nie
istnieje poza Bogiem, gdyż tak my, jak i wszystko co istnieje - istnieje w Bogu, w
Jego stwórczej przestrzeni!

Porównując wielce prymitywnie, On jak super doskonały „Internet” oplata to
wszystko, dociera wszędzie i komunikuje się ze wszystkim, gdzie, cokolwiek
powstało w przestrzeni Jego stwarzania.

Tym samym Bóg jest transcendentny i immanentny!

Tam gdzie On jest, tam jest światło, dobro i harmonia. Uniwersalna miość.Tam gdzie
Jego nie ma lub jest ograniczony, tam jest lub powstaje pustka. Tam nie ma światła i
dobra, ni harmonii. Człowiek jednak, będąc stworzeniem obdarzonym wolną wolą
odnośnie swoich wyborów, może tej miłości sprzeciwiać się i tą miłość odrzucić.

Zło nie istnieje samo z siebie, tak jak nie istnieje cień. Zło tworzone jest jedynie
przez stworzenie ograniczające owe dobro, tak jak tworzy się cień, gdy ograniczamy
światło. Tym samym ci, którzy poprzez swoje wolne wybory ograniczając dobro
wypływające z istoty miłości, kierują się złem – stopniowo separują się od Boga i w
rezultacie dążą do pustki poza Bogiem i dyscharmonii, poza uniwesalną miłością, (to,
co my ludzie nazywamy piekłem), tak w tym jak i w przyszłym istnieniu.

Nikt, nigdy nie powieli doskonałych, inteligentnych procesów stwarzania Bożego, w
których zawarta jest Przedwieczna Mądrość Boża.

Dlatego, jak ktoś już słusznie zauważył: „Wszak, człowiek z całą swoją
dotychczasową wiedzą nie jest w stanie złożyć nawet jednej, pojedynczej komórki i
ożywić jej. W przeciwieństwie, Inteligentna Siła Stwórcza jest w stanie wyprodukować
ok. 600 miliardów tych komórek, poukładać je odpowiednio i utworzyć dziecko w 280
dni"!
Rozdziały
Główne:
(po prawej stronie są guziki
do podrozdziałów w tym
temacie)
Podrozdziały do Tego
Tematu:
(po lewej stronie są guziki do
tematów głównych)
Kim jest Bóg?
Counter
========================================================================

Pytania dla Wiary: "Kto stworzył Wszechświat i Boga?"

Poza czasem istnieje Bóg, który stwarza wszystko to, co jest stworzone i co istnieje
stworzone lub stwarzane w czasie, a więc, to, co ulega przemijaniu (tj.
prawom
entropii widzialnej i obserwowalnej we Wszechświecie i na naszej Ziemi, która jest
częścią tego Wszechświata) tzn., co ulega rozpadowi i/ lub śmierci z upływem czasu
oraz rozkładowi. Bóg natomiast w stosunku do tego, co stwarza i co jest podmiotem
musi zawsze być ponad tym, a wiec w innym, wyższym wymiarze,
gdyż logicznie
patrząc nie może stworzenie stworzyć samego siebie zanim jeszcze zostało stworzone
.

Tak wiec, ta Siła, która stwarza, jest zawsze nadrzędna w stosunku do podrzędnego
jej stworzenia, które to sama stworzyła, a więc i płaszczyzna, gdzie taka Siła jest
umocowana również musi zawsze być wyższa i nadrzędna. Tym samym Bóg Stwórca,
który nawet z racji tego już jest KONIECZNOSCIA, a nie tylko,
możliwoscia (gdyż jest
to Siła, która dała początek wszelkim początkom na samym początku)
, nie może sam
podlegać prawom entropii i działaniu czasu będąc bezwzględnym źródłem
wszystkiego, co powstało i co istnieje od samego początku, a więc również i czasu
oraz towarzyszącej mu entropii!

Jest więc On poza tą entropią mającą swój skutek z upływem czasu, a wiec
poza
czasem i przestrzenią
, którą sam stworzył i które uwzględniają prawa entropii w
obliczu przemijania tego czasu. Niniejszym, Wszechświat, który podlega prawom
entropii (
tj. II Zasada Termodynamiki w Fizyce, według, której to wszelkie systemy
pozostawione samym sobie ulegają jedynie
rozkładowi i rozpadowi na przestrzeni
czasu)
ma i musi mieć swój początek).

Nie tylko świadczą o tym skutki obserwowalnej we Wszechświecie oraz na naszej
Ziemi będącej jego częścią -
entropii, ale również logika konieczności istnienia źródła
Mocy, która dała początek wszelkim początkom
. A ponieważ prawa we Wszechświecie
są niesamowicie logiczne, celowe, super inteligentne i matematycznie super
wykalibrowane (jak również prawa w przyrodzie na naszej Ziemi), – przeto i Siła ta jawi
się także i niezaprzeczalnie jako
super inteligentna.

Poza tym wszystkim, fakt
, że Wszechświat ma swój początek zostało
niezaprzeczalnie potwierdzone jako wszech przyjęta racja i teoria
"Big Bangu"
przekreślająca na zawsze założenia możliwości istnienia świata stacjonarnego wg.
Hoyle'a, a uznana i przyjęta przez naukowców tak wierzących, jak i ateistycznych po
dokonaniu odkryć. Przy okazji zabiło to na zawsze niektórym przysłowiowego "klina".
Ewidentnym dowodem na słuszność
Big Bangu, poza tym wszystkim tu wspomnianym
są również:

- Stworzenie mapy Wszechświata – ostatecznie wykonanej przy wykorzystaniu satelity
WMAP tudzież satelity/ COBE, a wskazującej na fluktuacje promieniowania
reliktowego bezpośrednio po odłączeniu się od materii. Jest to zarazem najsilniejsze
potwierdzenie prawdziwości Big Bang’u. Mapa ta daje również odniesienie do istnienia
czarnej materii w Kosmosie.

- mikrofalowe promieniowanie tła w Kosmosie – jak wspomniane już, powyżej, czyli
tzw. promieniowanie kosmiczne lub reliktowe – potwierdzone zasadniczo i wstępnie za
pomocą anteny Echo1.

- obserwowalne oddalanie się galaktyk – oddalanie się galaktyk od nas następuje z
szybkością dochodzącą do 94% szybkości światła, co zbadane i opisane zostało
przez Hubble’a. Świadczy to wg. nauki o ciągłym rozszerzaniu się Kosmosu,
począwszy już od maleńkiego początku, z którego on powstał. * Można tym samym
zauważyć, że czym głębiej posuwamy się wewnątrz Wszechświata tym bardziej
obserwujemy zagęszczenie materii, większe skupienie galaktyk – potwierdzone przez
teleskopy radiowe.

- odkrycie kwazarów– uznanych jako aktywne jądra młodych galaktyk. Są to obiekty o
wielkiej masie, które emitują olbrzymie ilości energii.

- tym samym wiemy i wyraźnie wskazują one, a czego zasadniczo nie kwestionuje się
już dzisiaj, że Wszechświat ewidentnie powstał w jakimś czasie w skończonej
przeszłości w wydarzeniach gdzie jednocześnie we Wszechświecie zaistniały takie
czynniki jak przestrzeń fizyczna
; - czas - materia - energia (jak wg. Einsteina)

W końcu mówi o tym też i sam Bóg!

Ten Bóg Stwórca Nieba, Ziemi i Wszechświata, który był zawsze i nie był stworzony, a
który w Biblii oznajmił nam swoje imię:
„Ja Jestem” gdyż On jest wiecznie. Toteż
pytania np. w rodzaju tych:
„A kto stworzył Boga?” są nonsensem, gdyż to właśnie
Bóg stworzył wymiar czasu
(początek) w naszej czasoprzestrzeni i w naszych
wymiarach. I dlatego też nasz Wszechświat miał swój początek w czasie.

Jest to czas, który ogranicza wszystko, ale i daje początek wszystkiego. Bóg zaś, który
jest
poza tymże wymiareem (i czasem), nie ma ani początku, ani końca. Nie ogranicza
Go czas. Jest wieczny! Był zawsze i zawsze będzie.
(Pismo: List św. Judy 1, 25).

Nam, zwykłym śmiertelnikom przyzwyczajonym do pojęcia czasu (tj. początku i końca)
trudno jest zrozumieć taki aspekt wieczności poza czasem, chociaż matematycy są w
stanie uzasadnić możliwość pojęcia wieczności i nieskończoności. Ponieważ istnieje
coś, co ma swój początek w czasie i jest skończone –
musi też istnieć To, co dało
początek
wszelkim początkom – wieczne, chociaż nie znamy tajemnicy istnienia w
wieczności.

Tak, zasadniczo Bóg jest wielką tajemnicą, i co właśnie tworzy naszą wiarę. Jak widać,
Stwórca pozostawia ten rąbek tajemnicy celowo. Gdyby nie był On tajemnicą – nie
byłoby WIARY w Boga, lecz już WIEDZA (czyli poznanie), której na ziemi osiągnąć nie
można, choć można się do niej zbliżyć maksymalnie i racjonalnie poprzez widzialne
przymioty Jego istnienia
(Pismo Św.: List do Rzymian 1, 20).

Gdyby zaś można było pozyskać wiedzę i widzieć Boga twarzą w twarz, jakże często
człowiek stawałby się dobry jedynie ze strachu przed Bogiem, obłudnie. W sercu zaś
byłby inny. Wiara jest po to, aby poznać prawdziwe serce człowieka i aby człowiek
sam wydał o sobie świadectwo. Stwórca Bóg jest ponad tym wszystkim.
Jest
przestrzenią miłości i wszech-świadomości
w przestrzeni owej wieczności, tak tu jak i
poza czasem.
Bóg jest wiecznością. On jest tą przestrzenią!

To, dlatego też Słowo Boże mówi nam: „Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni,
Początek i Koniec”
(Ewangelia św. Jana 13).

*Proszę w to nie wątpić, ani w początek, Jego i naszego Wszechświata! Za tą Prawdę
ludzie, a nawet bardzo mądrzy, lecz pokorni ludzie,  oddawali swoje życie!

"Czas, aby zaistnieć potrzebuje świata
materialnego. Miłość, - nie. Miłość szuka dusz i
dlatego jest wieczna"